Zagrożenia

Zazwyczaj nie zastanawiamy się nad tym, czy w naszym gabinecie ginekologicznym prawidłowo stosowane są procedury higieniczne. Jeśli ginekolog używa narzędzi wielorazowych to wierzymy, że po użyciu są prawidłowo dezynfekowane i sterylizowane, jednak niestety nie zawsze tak jest. Uświadamianie i informowanie kobiet o standardach jakich powinny oczekiwać w gabinetach ginekologicznych jest bardzo istotną kwestią. Gdy Pacjentki oczekują spełnienia przez gabinet określonych wymagań, Lekarze chcąc utrzymać pozycję na rynku muszą się do tych oczekiwań dostosować. Wielu Lekarzy promuje tą ideę, ich gabinety są markowane Certyfikatem Bezpiecznego Gabinetu. Aby gabinet ginekologiczny był bezpieczny dla Pacjentek, powinien być miejscem sterylnym.

Dlatego przed wyborem Lekarza sprawdź:

Czy używa narzędzi jednorazowych?
Czy otwiera je przy Pacjentce?
Czy używa rękawic jednorazowych?
Czy zawsze używa nowych rękawic?
Czy ma zawsze czyste ręce/ dba o swoje dłonie?
Czy po badaniu używa żelu do dezynfekcji rąk?
Czy w gabinecie jest czysto?
Czy wszystkie narzędzia mają swoje miejsce?

Jeśli odpowiedź na powyższe pytania brzmi Tak, możesz bezpiecznie udać się na wizytę.

Ryzyko w gabinecie ginekologicznym

Gabinet ginekologiczny jest szczególnym miejscem, w którym przy niezachowaniu standardów sanitarnych i higienicznych może dojść do zakażeń łańcuchowych.

Do zakażenia łańcuchowego dochodzi przez przenoszenie drobnoustrojów (bakterii, wirusów, grzybów) z jednego pacjenta na drugiego przez kontakt z krwią, śliną, powierzchniami dotykowymi, narzędziami medycznymi czy przez personel medyczny np. nieumyte ręce.

Dlatego oprócz dbania o czystość w gabinecie, bardzo ważna jest także higiena osobista Lekarza, częste mycie rąk i dbałość o czyste ubranie.

Narzędzia do badania ginekologicznego powinny być jednorazowe i sterylne. Używanie metalowych narzędzi wielokrotnego użytku jest dopuszczalne tylko po uprzedniej, każdorazowej dezynfekcji i sterylizacji. Niestosowanie się do procedur higienicznych może być przyczyną różnych infekcji lub zarażenia pacjentki wirusami, takimi jak:

-HIV: wirus uszkadzający odporność organizmu i wywołujący chorobę AIDS. Od początku trwania epidemii datowanej na rok 1981, na skutek zespołu nabytego niedoboru odporności śmierć poniosło blisko 35 milionów osób

-HPV (wirus brodawczaka ludzkiego): u części zakażonych osób, skutkuje m.in. rozwojem raka pochwy, szyjki macicy i sromu. Statystki wskazują, iż raki związane z HPV stanowią u kobiet aż 3,3%

-HBV (wirus zapalenia wątroby typu B): przyczynić się może do raka wątrobowokomórkowego i marskości wątroby. Zgromadzone dane sugerują, iż problem zdrowotny dotyczy ponad 410 milionów osób

-HCV (wirus zapalenia wątroby typu C): odpowiada w 90% za pierwotne złośliwe raki wątroby. Wiele zarażonych osób, nie ma nawet świadomości, iż są nosicielami

-HSV (wirus opryszczki pospolitej): może doprowadzić do zmian zapalnych obejmujących m.in. narządy płciowe, a w skrajnych sytuacjach nawet do opryszczkowego zapalenia mózgu.

Największe znaczenie ma kilka narzędzi, które używane są przy każdej lub prawie każdej pacjentce tj. wziernik czy jednorazowe rękawiczki. Inne narzędzia wykorzystywane są rzadziej – często są wielorazowe, jednak ze względu na sporadyczne użycie Lekarz ma czas na ich sterylizacje przed kolejną pacjentką. Niektóre narzędzia używane przy zabiegach ginekologicznych ze względu na swój charakter muszą być wykonane z metalu lub stali.

Co może Cię spotkać? – historia Marleny

Problemy zaczęły się na siebie nakładać – wspomina Marlena,
25-latka z Sieradza – zaczęłam lekko krwawić w środku cyklu; początkowo myślałam, że to nic takiego – słyszałam, że niektóre kobiety krwawią w trakcie jajeczkowania i pomyślałam że to spotyka też mnie. Później zaczęły pojawiać się łagodne stany zapalne; początkowo sama sobie z nimi radziłam, ale po kilku tygodniach doszedł lekki ból w trakcie stosunku i zdecydowałam się pójść do mojego Lekarza, aby sprawdzić czy coś mi dolega. Okazało się, że mam wirusa HPV, który powoduje wszystkie to objawy – jest przenoszony drogą płciową. Pierwszy raz spotkałam się z tą chorobą i nie mogłam zrozumieć w jaki sposób mogłam się nią zarazić, biorąc pod uwagę, że miałam tylko jednego partnera, dla którego też byłam pierwszą i jedyną dziewczyną. Szukałam odpowiedzi w Internecie i analizowałam wszystkie sytuacje w jakich mogłam się zarazić i wtedy przypomniałam sobie jedną. Studiując w Łodzi, musiałam udać się do nieswojego ginekologa po tabletki antykoncepcyjne. Ponieważ to była pierwsza wizyta, Lekarz standardowo zbadał mnie przed wypisaniem tabletek. Badanie odbyło się za pomocą metalowego wziernika, który po wszystkim został umyty przez lekarza pod bieżąca wodą i odstawiony na bok – gotowy na kolejną pacjentkę. Narzędzie nie zostało zdezynfekowane ani wysterylizowane przed kolejnym użyciem. Jestem przekonana, że po badaniu pacjentki która była przeze mną Lekarz postąpił z wziernikiem tak samo. A co jeśli ona miała HPV? Od tego czasu chodzę wyłącznie do Lekarzy, którzy używają jednorazowych narzędzi ginekologicznych.